Dlaczego suplementy diety nie działają na Polaków?

Marta Ploch Marta Ploch

Z roku na rok obserwuje się wyraźny wzrost zainteresowania suplementami diety ze strony konsumentów. Suplementy mają poprawiać zdrowie, polepszać samopoczucie, zmieniać życie na lepsze. Takie są marketingowe założenia, a jak jest naprawdę?

 

Według raportu NIK z 2017 roku, Polacy w 2015 roku wydali 3,5 miliarda złotych na suplementy. Po niedługim czasie, bo w roku 2018, rynek ten szacuje się na kwotę 4,35 miliarda złotych, kiedy już w 2020 roku, wg najnowszych prognoz, wynieść ma on aż 5 miliardów złotych. Przeprowadzono szereg badań, mających udowodnić zarówno, że to pieniądze dobrze zainwestowane w zdrowie, jak i że suplementy diety nie działają wcale.

Wg artykułu pt. Suplementy diety – panaceum na współczesne dolegliwości zdrowotne czy triumf reklamy?, autorstwa dr n. o zdrowiu Reginy Wierzejskiej, opublikowanego w czasopiśmie Medycyna Rodzinna (nr 2/2017), wiele suplementów diety nie wykazuje przypisywanego im działania. Wg eksperta, dwa najczęściej wskazywane przez badanych źródła wiedzy o suplementach diety to telewizja i internet. Z analizy reklam emitowanych w Polsce wynika, że producenci często obiecują skuteczność suplementów diety w wielu zaburzeniach zdrowotnych, choć nie jest to poparte żadnymi badaniami wśród ludzi, prowadzonymi z zastosowaniem promowanego preparatu.

Z drugiej strony, ekspert w swoim artykule przytacza dowody z badań naukowych na to, że np. w prewencji nowotworów, a także w przypadku ich zdiagnozowania, korzyści może przynieść rozsądna suplementacja diety, pod warunkiem skonsultowania jej z lekarzem, lub przynajmniej prowadzona za jego wiedzą.

Ważne jest więc, aby zrozumieć, dlaczego suplementy nie działają lub, przeciwnie, dlaczego mogą mieć istotny wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu.

Wiedza Polaków na temat suplementów

Wiedza Polaków na temat suplementów diety oraz świadomość różnic między lekami bez recepty
a suplementami jest wciąż na niskim poziomie. W 2014 roku co czwarty Polak nie potrafił zdefiniować pojęcia „suplement diety”, a tylko 27 proc. pytanych trafnie określiło suplementy jako dodatek, uzupełnienie diety. Wiele osób mylnie uznało suplementy za „witaminy” (31 proc.), czy „minerały” (8 proc.), a aż 41 proc. badanych przypisało suplementom diety właściwości lecznicze, których produkty te nie posiadają (CBOS 2014).

Jak widać, konsumenci rzadko wiedzą, co przyjmują, myląc często suplement diety z lekiem. Nie wiedzą, czy naprawdę potrzebują konkretnego suplementu, bo rzadko się badają i konsultują z lekarzem. Kupując suplement w aptece, nie pytają o jego właściwości farmaceuty. Kiedy jednak usłyszą w reklamie telewizyjnej, że np. magnez trzeba brać, bo poprawia pamięć, koncentrację i zapobiega skurczom mięśni, to ochoczo po niego sięgają. Wg raportu z sondażu Agencji Badań Rynku i Opinii SW Research, przeprowadzonego w 2017 roku, większość Polaków przyjmuje suplementy diety, ale tylko 17 proc. decyzję o tym konsultuje z lekarzem lub farmaceutą. Ponad połowa badanych decyzję o zakupie i przyjmowaniu tego typu preparatów podejmuje samodzielnie.

Mowa o większości. Skoro jednak znaleźliśmy się w chlubnej grupie świadomych konsumentów, którzy wykonują u siebie regularnie badania profilaktyczne, a dobór suplementów konsultują ze specjalistą, to gdzie pojawić się może zagrożenie dla skuteczności przyjmowanych specyfików?

 

Systematyczność w przyjmowaniu suplementów diety

Według wspominanych wcześniej badań SW Research do zażywania suplementów diety przyznaje się 72 proc. Polaków, z czego już tylko niespełna połowa (48 proc.) stosuje je regularnie.

Wyniki badań wskazują, że systematyczność w stosowaniu zaleconej terapii może istotnie wpływać na wynik leczenia, bez względu na to, czy przyjmowana substancja stanowi lek aktywnie działający, czy też placebo. Dlaczego więc wiedząc to, tak trudno nam utrzymywać dyscyplinę w tej, jak i innych dziedzinach życia?

Kultura krajów zachodnich to kultura natychmiastowości. Podejmujemy działanie i chcemy widzieć jego natychmiastowy efekt, osiągnąć szybką gratyfikację, to jest zwykle przyjemność – łatwo się zniechęcamy jeśli jej od razu nie widać. Tymczasem osiąganie celów długofalowych wspiera wytrwałość – działanie pomimo przeszkód, systematyczność, która wyrabia zdrowy nawyk, a także pozytywne nastawienie – mówi psycholog, Katarzyna Lorecka.

Brak systematyczności i wytrwałości w kontynuowaniu podejmowanych działań to cecha właściwa zarówno kobietom, jak i mężczyznom, słowem, nam wszystkim.  Jednak, jak zauważa psycholog, Anna Wasiukiewicz, to właśnie przedstawiciele płci męskiej w kwestii dbałości o zdrowie wykazują się niekiedy całkowitym brakiem samodyscypliny. – Mężczyźni rzadziej niż kobiety podejmują działania profilaktyczne, a do lekarza nie wybierają się dopóty, dopóki rzeczywiście nie dotkną ich poważne dolegliwości. Kiedy już pojawią się one, nie przyznają się do tego, bo w ich naturze leży dowodzenie swojej siły i niezniszczalności. Mężczyźni nie zwykli regularnie się badać, tym bardziej regularnie przyjmować leki czy suplementy. Różnią się pod tym względem od kobiet, które z natury, od momentu pierwszej miesiączki, baczniej wsłuchują się w swój organizm, którego działanie wyraźniej naznaczone jest cyklicznością (pokwitanie, ciąża, macierzyństwo, przekwitanie), niż funkcjonowanie męskiego organizmu – mówi psycholog, Anna Wasiukiewicz.

Skoro mężczyznom trudniej może przychodzić zachowanie samodyscypliny w przyjmowaniu suplementów diety, oni tym bardziej powinni być świadomi tego, że nie wystarczy podjąć decyzji o konieczności ich zażywania, ale w decyzji tej wytrwać.

Produkty wspierające mózg – nowy nurt na współczesnym rynku suplementów

W dzisiejszym świecie rozwijanie kognitywnych umiejętności mózgu należy do najważniejszych wyzwań związanych ze zmieniającym się środowiskiem, w którym żyjemy. Umiejętności kognitywne to podstawowe funkcje, których mózg używa m.in. w procesie czytania, wnioskowania, nauki, skupienia uwagi, zapamiętywania, selekcji informacji. Wszystkie razem umiejętności te składają się na niezwykle cenny zasób informacji potrzebny w codziennym życiu – czy to w pracy, czy w życiu rodzinnym. Gdy jeden z tych elementów zawodzi, wpływa to negatywnie na jakość życia w wielu jego wymiarach. Jeśli na przykład mamy problemy z pamięcią długookresową, możemy zapominać imion, nazwisk czy wypadać niekorzystnie na egzaminach. Ponieważ zdolności poznawcze mózgu mogą być kształtowane i zmieniane przez cały cykl życia, warto pochylić się nad możliwością wpierania ich poprzez właściwą suplementację. Jednym ze znanych ze swej skuteczności suplementów jest stosowany od wieków w ajurwedzie (starożytnym systemie medycyny indyjskiej), a będący w ostatnich latach pewną nowością na polskim rynku suplementów korzeń ashwagandy. Ashwaganda, oferując szerokie spektrum działania pomaga m.in spowolnić procesy starzenia, wyciszyć się, zwiększyć koncentrację oraz zdolności poznawcze, a u mężczyzn, podnosząc poziom testosteronu, dodatkowo poprawia sprawność seksualną.

Więcej o ashwagandzie przeczytasz tu.

 

Suplementy diety z pewnego źródła

Absolutnie nadrzędną kwestią przy wyborze suplementów diety jest to, by decydować się na ich zakup po wnikliwej selekcji, wybierając te z najwyższą gwarancją jakości. Sama wymieniona wcześniej ashwaganda występuje na polskim rynku suplementów diety pod co najmniej kilkunastoma etykietami różnych producentów. Jak ważne jest, by sięgać po produkt z najwyższej jakościowej półki, pokazują badania, przeprowadzone w 2017 roku na zlecenie Najwyższej Izby Kontroli. Na jedenaście badanych próbek pewnych suplementów z grupy probiotyków, w aż czterech próbkach stwierdzono obecność niewykazanych w składzie szczepów drobnoustrojów. Również w czterech próbkach poddanych badaniu stwierdzono niższą, niż deklarowana na opakowaniu, liczbę bakterii probiotycznych. Co więcej, w jednej próbce wykryto zanieczyszczenie produktu – obecność bakterii chorobotwórczych z grupy Enterococcus Faecium, czyli tzw. bakterii kałowych. Ich obecność stwarzała poważne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia konsumentów. Dlatego właśnie tak ważne jest, aby pozyskiwać suplementy z wiarygodnych źródeł.

Więcej o świadomym wyborze suplementów przeczytasz tu.

Nie wolno zapominać też o oczywistościach, takich jak te, że suplement nie zastąpi zdrowej diety, wysiłku fizycznego i treningu umysłowego. Jak twierdził ojciec medycyny, Hipokrates: „Twoje pożywienie powinno być lekarstwem, a twoje lekarstwo powinno być pożywieniem.”. Warto przyjmować suplementy, ale chęć robienia tego wypływać powinna z wiedzy o realnych potrzebach własnego organizmu i z naszej zdolności do wpływania na samych siebie,  dzięki czemu nie sprawi nam żadnych trudności zachowanie właściwych proporcji w dbaniu o swoje zdrowie i wytrwanie w związanych z tym postanowieniach. Wtedy też przyjmowanie suplementów może dać oczekiwane rezultaty.

 

Marta Ploch

Marta Ploch

Studiowała neuropsychologię kliniczną na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Wiedzę praktyczną zdobywała na Oddziale Neurochirurgii SPCSK Banacha i w Klinice Stresu Bojowego Wojskowego Instytutu Medycznego. Wolny czas spędza żałując, że nie ma wolnego czasu.

suplementy diety

Mały słownik terminów suplementacyjnych

Kapsułka kapsułce nierówna. Na co zwracać uwagę wybierając suplementy? Jak zagwarantować, że kupujemy wartościowy produkt? Ekstrakty, standaryzacje, biodostępność – z czym to się je? Oto mały przewodnik po terminach związanych z suplementacją.

Marta Ploch Marta Ploch
skupiony mężczyzna zapisujący dane na tablicy

Stany skupienia. Kilka patentów na poprawę koncentracji

Praca umysłowa w dzisiejszych czasach jest nie lada wyzwaniem. Pracujemy intensywnie i długo, jednocześnie zajmując się kilkoma sprawami jednocześnie. Nasz mózg nie jest jednak stworzony do multitaskingu.

Marta Ploch Marta Ploch
Andrzej Tucholski – psycholog biznesu

„Pilot do samego siebie to najpotężniejsze narzędzie”

Andrzej Tucholski – psycholog biznesu i twórca internetowy z dziesięcioletnim stażem. Autor kursu uczenia się dla dorosłych, stworzonego w oparciu o psychologiczne mechanizmy przyswajania wiedzy. O potencjale autorefleksji, fałszywej teorii inbox zero, i o tym, jak pokonać pustą kartkę rozmawia Marta Ploch.

Marta Ploch Marta Ploch