Prof. Kossut: „Twój mózg już zaczął się starzeć”

Marta Ploch Marta Ploch

Najpierw się rozwijamy, a następnie zużywamy. Takie są prawa natury. Rozwój mózgu kończy się koło trzydziestki, a to oznacza, że w naszym organizmie dochodzi do wielu zmian, o których z prof. dr hab. Małgorzatą Kossut, neurobiolożką specjalizującą się w neuroplastyczności układu nerwowego oraz neuronalnych mechanizmach uczenia się i pamięci rozmawia Marta Dragan.

 

Co się zmienia w organizmie człowieka po trzydziestym roku życia?

Po trzydziestce zmienia się wydzielanie pewnych neuromodulatorów, na przykład noradrenaliny, ale to są jeszcze łagodne zmiany. Oczywiście starzeje się ciało. Doskonale wiemy, że koło pięćdziesiątki wygląda ono zupełnie inaczej, niż kilka lat wcześniej. Zachodzą zmiany hormonalne, klimakterium, człowiek zaczyna tyć, jest mniej sprawny, skład włókien mięśniowych zmienia się na wolniejsze. Zachodzą też zmiany w mózgu.

Jak wygląda proces starzenia się mózgu?

Rozwój mózgu kończy się około trzydziestki, a proces starzenia rozpędza się tak naprawdę ze dwadzieścia lat później. Jeśli chodzi o zmiany komórkowe, to zaczynają zanikać zmielinizowane aksony. Jest mniej połączeń pomiędzy neuronami, mniej włókien i mniej synaps. A połączenia to jest podstawa inteligencji, więc człowiek obserwuje pewien spadek sprawności umysłowej i intelektualnej. Zaczynają się łagodne zaburzenia pamięci, które potem przechodzą w większe.

Z jakimi jeszcze zmianami mamy do czynienia z upływem lat?

W procesie starzenia mózgu kora robi się cieńsza. Komory mózgu robią się większe, pogarsza się przepływ krwi przez mózg, co jest rzeczą absolutnie fundamentalną.  Mózg ma wysokie zapotrzebowanie energetyczne, i jeśli krew nie dopływa szerokim strumieniem, to nie jest zbyt ciekawie.

Jeśli chodzi o zmiany neurofizjologiczne to zdecydowanie trudniej jest pobudzić neurony. Jak się już je pobudzi, to one potem dłużej są w okresie refrakcji, kiedy są niepobudzalne. Zmieniają się różne wskaźniki biochemiczne, pogarsza się pamięć, zmniejsza liczba przedmiotów, które można zapamiętać. Ponadto pogarsza się uwaga i koncentracja oraz spada szybkość przetwarzania danych.

Jak te zmiany przekładają się na postrzeganie przez nas rzeczywistości?

Narządy służące do postrzegania rzeczywistości również ulegają zmianom. Mówiąc kolokwialnie, „schodzą na psy”. Słabszy wzrok, węch, słuch, a także dotyk, bo zanikają receptory dotykowe. Do tego gorsza równowaga i można byłoby jeszcze wiele wymieniać.

A co się nie zmienia z wiekiem?

Tak naprawdę niewiele jest takich funkcji, które są zachowane w całości. Przykładem takiej funkcji jest pamięć werbalna, czyli słownik, który został dobrze wyuczony i mimo upływu lat jest nadal na znakomitym poziomie. A także zdolność do podejmowania decyzji. Człowiek jest doświadczony, wiele widział i na tej podstawie lepiej mu podjąć decyzję. Na dyrektorów naczelnych wybierają na ogół ludzi po sześćdziesiątce, bo mają cenne doświadczenia i kontakty. Pamięć kontekstu nie zanika z wiekiem, także odnajdywanie prawidłowości, wzorca. Poza tym im lat przybywa, tym jest coraz gorzej z punktu widzenia neurologicznego (śmiech). Mózg się kurczy.

Z pewnością nie wszyscy starzejemy się równie szybko. Z czego wynika to różne tempo?

To już pytanie na Nagrodę Nobla (śmiech). A tak poważnie to trudne pytanie. W dużej mierze ludzie, którzy mają paskudny tryb życia – chorzy, biedni, żyjący w złych warunkach  – szybciej się starzeją i szybciej umierają. Ale mówiąc przekornie, jest to jedyny sposób, żeby uniknąć procesu starzenia.

Żyjemy coraz intensywniej, jesteśmy bez przerwy bombardowani nowymi komunikatami (zalew informacji, media społecznościowe). Jak taki styl życia wpływa na proces starzenia się?

Nie wydaje mi się, żeby na ten temat były jakieś wiarygodne badania. Generalnie nowe wyzwania robią mózgowi dobrze. Na proces starzenia się za to ogromny wpływ ma nasza waga.

Czasu nie możemy zatrzymać, ale czy możemy podyskutować z jego tempem?

Możemy zmniejszyć ciężar ciała o 30 proc., co być może dla niektórych osób brzmi gorzej niż śmierć.

profesor Małgorzata Kossut

profesor M. Kossut, fot. F. Vetulani, źródło: Wikimedia Commons

Małgorzata Kossut – polska neurobiolożka specjalizująca się w neuroplastyczności układu nerwowego oraz neuronalnych mechanizmach uczenia się i pamięci, profesor nauk przyrodniczych, kierownik Zakładu Neurobiologii Molekularnej i Komórkowej oraz Pracowni Neuroplastyczności Instytutu Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN, członek Polskiej Akademii Nauk. Od 2009 roku kierownik Katedry Psychofizjologii Procesów Poznawczych Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.

Marta Ploch

Marta Ploch

Studiowała neuropsychologię kliniczną na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Wiedzę praktyczną zdobywała na Oddziale Neurochirurgii SPCSK Banacha i w Klinice Stresu Bojowego Wojskowego Instytutu Medycznego. Wolny czas spędza żałując, że nie ma wolnego czasu.

sylwetka człowieka we wszechświecie

Studia z życia. Uczysz się, choć wcale o tym nie wiesz

Wydaje ci się, że po opuszczeniu szkolnych murów przestajesz się uczyć? Jesteś w błędzie. Każdy nowy projekt w twoim życiu uruchamia procesy uczenia się, […]

Marta Ploch Marta Ploch
Piotr Bucki podczas wywiadu

„Odpowiedz sobie na pytanie, co chcesz zyskać – i co trzeba poświęcić, żeby to zyskać”

O martyrologii produktywności i rzeczywistości, która wszystko weryfikuje. Z Piotrem Buckim, jednym z najlepszych w Polsce specjalistów od skutecznej pracy i skutecznego życia rozmawiają Karolina Wierzbińska i Adam Bartkiewicz.

Adam Bartkiewicz Adam Bartkiewicz
umiejętność koncentracji

Harmonia ze zgiełku. Jak koncentruje się mózg

W każdym, najmniejszym nawet momencie dnia walczą o naszą uwagę. Nie sposób policzyć, ile bodźców – bo o nich mowa – otacza nas każdego dnia. Same bodźce wizualne docierają do siatkówki oka z niewyobrażalną częstotliwością stu miliardów bitów na sekundę. Neurobiologia stara się wyjaśnić, w jaki sposób ta zawrotna liczba danych jest przetwarzana przez nasze mózgi.

Marta Ploch Marta Ploch